ID: 3112

Data: 2009-03-23 09:47

Zbiórka na dwie nowe flagi

Podpis: kadote

Stowarzyszenie "Wielki Śląsk" rozpoczęło zbiórkę na dwie nowe flagi, które mają krzewić wartości i przypominać o historii miasta i regionu.

Wielki Śląsk rozpoczął zbiórkę na dwie nowe flagi. - To będą flagi, które będą czymś więcej niż tylko "zwykłymi" flagami Śląska. Chciałem by utożsamiały nas z symbolicznymi dla Wrocławia i regionu wydarzeniami, z których możemy być dumni. Każdy większy ośrodek kibicowski w Polsce odwołuje się do historii miasta, regionu i z dumą przypomina przez takie flagi, transparenty, a czasem oprawy wydarzenia z których dana społeczność jest dumna. Kibice Legii mają flagę "Warszawiacy", która grafiką i hasłami nawiązuje do bohaterów Powstania Warszawskiego, sympatycy Lechii mają flagi upamiętniające walkę z komuną, a fanatycy z Sosnowca nawiązują do PRL-u, okresu gdzie nastąpił dynamiczny rozwój ich miasta. W każdym środowisku kibicowskim możemy doszukać się takiej symboliki, która upamiętnia bohaterów i ważne wydarzenia dla danej społeczności. Czas nadrobić zaległości. Nasze projekty nawiązują do dwóch aspektów związanych z naszym miastem, regionem i klubem - tłumaczy prezes Wielkiego Śląska Przemysław Piwowarski.

Pierwsza flaga "Wielki Śląsk" o wymiarach 16 metrów na 2 metry ma nawiązywać do tradycji i historii regionu. - Flaga ta ma symbolizować coś co powinno być dla nas kibiców bardzo ważne, ale panujący brak świadomości i wiedzy powoduje, że niestety tak nie jest. Chodzi o nazwę naszego klubu "Śląsk". Nazwa ta została nadana nie dlatego, że we Wrocławiu powstał "Klub Miłośników Hanysów", tylko dla podkreślenia w nazwie naszego klubu stołeczności naszego miasta nad całym Śląskim regionem. To we Wrocławiu zawsze było centrum Śląska, tu się rozwijała Śląska kultura i tradycja. Gdy we Wrocławiu jadano kluski śląskie, to na terenach dzisiejszego "Hanysowa" uprawiano role i wypasano zwierzęta hodowlane - wyjaśnia "Piwko".

- Do dzisiaj w Europie i w ogóle na świecie nazwa Śląsk, a właściwie Silesia (łacińska i angielska nazwa Śląska) kojarzona jest z Wrocławiem i całym regionem od Zielonej Góry po Racibórz, czyli obszarem w dolinie Odry. W Polsce podzielony on został aż na 4 województwa: Lubuskie, Dolnośląskie, Opolskie i Śląskie. Najbardziej zabawne jest to, że Województwo Śląskie tylko w połowie leży na krańcach Górnego Śląska, druga połowa to Małopolska Zachodnia. W Zagłębiu Dąbrowskim, które wchodzi w skład Województwa Śląskiego jak się nazwie kogoś Ślązak to można nieźle oberwać. Niestety taką "patologię administracyjną" zafundowali nam politycy, którzy, jak widać, są bardzo "kompetentni". Wiem, że jest wielu ludzi we Wrocławiu i przy Oporowskiej, którzy czują klimat, chcą o tym głośno mówić i aktywnie działać na tym polu, aby uświadamiać ludzi. To nie będzie trudne, bo prawda leży po naszej stronie. Niech ta inicjatywa i flaga, która powstanie zjednoczy nasze środowisko i nas do działania na rzecz budowy "Wielkiego Śląska" - puentuje.

Natomiast flaga druga to "Twierdza Wrocław" o wymiarach 20 metrów na 2 metry. - Dla wielu to hasło oznacza coś innego, każdy dopatruje się innej symboliki i znaczenia tego terminu. Mi on kojarzy się z charakterem Wrocławian i ich idealistycznych postaw. Wiary i przekonania w to co robią i o co walczą. Podczas II wojny światowej mieszkańcy przedwojennego Wrocławia (Breslau) zaciekle bronili "Festung Breslau"(Twierdzy Wrocław), Berlin padł, a oni zaciekle walczyli dalej o każdą ulice i kamienice, broniąc miasta przed komunistami z Armii Czerwonej. W końcu jednak Twierdza padła, a Piastowski Śląsk i Wrocław powrócił do macierzy. To co się nie udało w Breslau udało się już we Wrocławiu Solidarności Walczącej. Była to antykomunistyczna, niepodległościowa organizacja podziemna, założona we Wrocławiu w czerwcu 1982 roku przez Kornela Morawieckiego. Pierwszym sukcesem "SW" były manifestacje 13 i 26 czerwca 1982. Na wezwanie redakcji pisma "Solidarność Walcząca" na ulice Wrocławia wyszły tysiące mieszkańców. Demonstracje przekształciły się w wielogodzinne walki uliczne, wznoszono barykady, niejednokrotnie zmuszając oddziały ZOMO do wycofania się. Od momentu powstania do 1989 roku "SW", jako jedyna organizacja podziemna w Polsce, nadawała każdego tygodnia audycje własnego radia we Wrocławiu, a także sporadycznie w Warszawie, Poznaniu, Rzeszowie, Zakopanem. Była jedyną organizacją polityczną, która od momentu powstania w swoim programie głosiła upadek komunizmu, niepodległość Polski i innych narodów zniewolonych przez komunizm, niepodległość republik sowieckich, zjednoczenie Niemiec przy zachowaniu narzuconych jałtańskim porządkiem granic powojennych. Wrocław dzięki Solidarności Walczącej stał się największym bastionem antykomuny w Polsce, z którego powiew wolności rozlewał się na inne miasta - opowiada prezes stowarzyszenia.

- To właśnie tej organizacji będzie poświęcona druga flaga z głównym hasłem "Twierdza Wrocław". Ma ona być wyrazem szacunku i pamięci o bohaterach wrocławskiej Solidarności, którzy nie zgodzili się na porozumienia z komunistami przy okrągłym stole. Nie zgodzili się na żadne układy ze zbrodniczym reżimem i przez to zostali wyeliminowani z życia publicznego. Nie piastują żadnych znaczących stanowisk publicznych nie mając wpływu na kształtowanie historii o tamtym okresie. Przez to są często pomijani przy wszelkich rocznicach, a pamięć Polaków o tych naszych wrocławskich bohaterach jest znikoma. Ci niezłomni Wrocławianie zasługują na pamięć. Oni walczyli o wolność Polski, stawiali największy opór organizacyjny oraz uliczny zbrodniczemu systemowi komunistycznemu. Wrocław był wzorem dla całej Polski jak walczyć z tym reżimem. Dziś Polska w sporej części postkomunistyczna zapomniała o swoich "niewygodnych" bohaterach i my musimy o nich przypomnieć. Mam nadzieje, że grupa, którą połączy ten projekt zorganizuje się na tyle, że przy ważniejszych rocznicach, będziemy chociaż składać wieniec pod pomnikiem tych niezłomnych bohaterów - mówi dalej Piwowarski.

- Z racji tego, że wykonawca jest naszym znajomym cena produkcji flag jest niewysoka. Koszt zrobienia obydwu flag razem z kupnem toreb do ich przetrzymywania to 2500 zł. Projekty będą pokazywane osobom wpłacającym w wersji wydrukowanej podczas meczów - dodaje.

Pieniądze można wpłacać na konto:
84 1140 2004 0000 3002 3852 1269
mBank Przemysław Piwowarski
z dopiskiem "na flagi"